„W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit. Nie była to szkaradna, brudna, wilgotna nora, rojąca się od robaków i cuchnąca błotem, ani też sucha, naga, piaszczysta nora bez stołka, na którym by można usiąść, i bez dobrze zaopatrzonej spiżarni; była to nora hobbita, to znaczy: nora z wygodami. Miała drzwi doskonale okrągłe jak okienko okrętowe, pomalowane na zielono, z lśniącą, żółtą mosiężną klamką, sterczącą dokładnie pośrodku.”
Pierwszą lekturą, jaką czytali uczniowie klasy 6, był „Hobbit, czyli tam i z powrotem” J.R.R. Tolkiena. Uczniowie przygodę z lekturą rozpoczęli od budowania norki Bilba Bagginsa… I oto jakie powstały cudeńka: